top of page
Foty Moim Okiem – Katarzyna Kolasa
  • Facebook
  • Instagram

Sesja buduarowa w Warszawie. Czym jest i czym nie musi być

11 minut temu
2 minut(y) czytania

Sesja buduarowa to zdjęcia w bieliźnie, w intymnej przestrzeni, w miękkim świetle. Tyle mówi definicja. W praktyce najważniejsze jest coś innego: czy czujesz się na niej bezpiecznie.

Buduar to nie akt

Boudoir to po francusku buduar, prywatny pokój kobiety. Stąd nazwa. Na sesji buduarowej jesteś w bieliźnie, koszuli, body albo owinięta materiałem. Nie ma obowiązku nagości. Jeśli chcesz pójść dalej, rozmawiamy o tym wcześniej. Nigdy w trakcie, pod presją chwili.

Ustalamy granice przed sesją. Pytam wprost: „Czy są rzeczy, których nie chcesz pokazywać?”. Twoja odpowiedź obowiązuje do końca sesji. Możesz ją zmienić tylko Ty.

Co widać na dobrym zdjęciu buduarowym

Nie bieliznę. Ją widać na każdym zdjęciu katalogowym. Na dobrym zdjęciu buduarowym widać:

  • światło, które kładzie się na skórze i ją modeluje,

  • dłonie, które coś robią: trzymają ramiączko, przesuwają się po materiale,

  • spojrzenie, które coś mówi,

  • cień, który zostawia coś dla wyobraźni.

Sensualność to często to, czego na zdjęciu nie ma.

Kobieta w czarnym body stojąca na palcach przy wysokim oknie w lofcie, sesja buduarowa

Duże okno to naturalny softbox. Sylwetka rysuje się na tle światła.

Światło: okno i cień

Najczęściej pracuję ze światłem dziennym z dużego okna albo z miękkim światłem ciągłym. Światło z boku modeluje sylwetkę. Światło zza pleców rysuje kontur i zostawia resztę w półmroku. To daje zdjęcia, które są zmysłowe, ale nie dosłowne.

Fotografuję głównie w czerni i bieli. Czerń ukrywa to, co zbędne. Zostaje linia ciała, gest i nastrój.

Kobieta w koronkowej bieliźnie leżąca z rozrzuconymi włosami, czarno-biała fotografia buduarowa

Kadr z góry. Włosy, dłoń, zamknięte oczy. Bez pokazywania wszystkiego.

Jak Cię prowadzę

Mówię dokładnie, co zrobić. Krótko:

„Połóż się na plecach. Kolana razem, stopy na parapecie.” „Dłoń we włosy. Zamknij oczy.” „Obróć głowę w stronę okna.”

Jeśli nie wiesz, co zrobić z rękami, dostajesz coś do trzymania: pościel, zasłonę, koszulę. Nie usłyszysz „zrób coś seksownego”. Sensualność bierze się z ruchu i światła, a nie z miny na zawołanie.

Kobieta tyłem przy fortepianie w prześwitującej czarnej sukni, loft z dużymi oknami, sesja buduarowa

Plecy, fortepian, prześwitujący materiał. Twarzy nie widać i nie musi.

Dla kogo jest sesja buduarowa

Dla kobiet, które chcą zobaczyć siebie inaczej niż w lustrze. Czasem to prezent dla partnera. Częściej prezent dla siebie. Nie musisz mieć określonego wieku, rozmiaru ani doświadczenia. Musisz tylko chcieć przyjść.

Co zabrać

  • 2–3 komplety bielizny w jednolitych kolorach (czerń sprawdza się najlepiej w BW),

  • męską koszulę lub duży sweter,

  • pończochy lub body, jeśli lubisz,

  • nic z dużymi logo i wzorami.

Nie noś obcisłych rzeczy kilka godzin przed sesją. Odciski gumek widać na zdjęciach.

Sesja buduarowa na prezent

Jeśli zdjęcia mają być prezentem dla partnera, powiedz mi o tym wcześniej. Inaczej dobieram wtedy kadry: więcej spojrzeń w obiektyw, bo to spojrzenie będzie skierowane do niego. Zdjęcia dostajesz w prywatnej galerii online, nie na publicznym profilu.

Ale nawet sesja „dla niego” jest najpierw dla Ciebie. To Ty stoisz przed aparatem i to Ty będziesz na te zdjęcia patrzeć za dziesięć lat.

Najczęstsze pytania

Czy zdjęcia trafią do internetu? Tylko za Twoją zgodą. Brak zgody nie wpływa ani na rezerwację, ani na cenę, ani na przebieg sesji.

Ile trwa sesja? Od 90 do 150 minut, zależnie od pakietu. Nigdzie się nie spieszymy.

Masz pytania, zanim się zdecydujesz? Napisz. Odpowiadam osobiście.

Przeczytaj też

Komentarze


Komentowanie tego posta nie jest już dostępne. Skontaktuj się z właścicielem strony, aby uzyskać więcej informacji.
bottom of page